Bezpieczeństwo publiczne to zobowiązanie, które trwa nieprzerwanie, nawet po zakończeniu służby. Tę zasadę potwierdził przypadek kradzieży w sklepie Stokrotka przy ul. Sikornik, gdzie sprawca został szybko zatrzymany.

Sierżant sztabowy Andrzej Zygmunt, na co dzień pracujący w Komisariacie I Policji w Gliwicach, podczas zakupów zauważył mężczyznę, który nagle wybiegł ze sklepu. Podążając za swoim instynktem, podjął decyzję o pościgu za złodziejem. Po krótkim biegu udało mu się zatrzymać 42-letniego mężczyznę.

Sprawca początkowo ignorował polecenia policjanta i używał wulgarnych słów. Dodatkowo, zanieczyścił otoczenie sklepu. Gdy zdał sobie sprawę, że nie ma szans na ucieczkę, okazał skruchę.

Na koniec przyznał, że wstydzi się swojego postępowania. Jak się okazało, skradł kilka opakowań pasty do zębów, których łączna wartość wyniosła 100 złotych. Został ukarany trzema mandatami, każdy w wysokości 500 złotych. Ponieważ część skradzionych produktów nie nadawała się do dalszej sprzedaży, policjanci złożyli wniosek o ukaranie do sądu.

Źródło (tekst i zdjęcia):