Ruiny Teatru Victoria mają przestać być wyłącznie sezonową sceną i stać się kluczowym elementem projektu porządkującego i ożywiającego fragment gliwickiego Śródmieścia. Miasto otworzyło oferty w przetargu na pierwszy etap przedsięwzięcia – rewitalizację Ruin. Złożone propozycje opiewają na kwoty od ok. 62 mln zł do ok. 85,7 mln zł.
W miejskim przetargu ogłoszonym w grudniu, prowadzonym w formule „zaprojektuj i wybuduj”, dotyczącym przebudowy wnętrz oraz odbudowy konstrukcji budynku Ruin Teatru Victoria, wpłynęły cztery oferty.
- konsorcjum WODPOL / Mikor Inżyniering / PBO ŚLĄSK – 61 989 455 zł,
- TEXOM S.A. z Krakowa – 73 001 448,92 zł,
- ARCO SYSTEM z Oświęcimia – 77 513 000 zł,
- MOSTOSTAL ZABRZE Gliwickie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego – 85 696 560 zł.
Komisja przetargowa rozpoczęła analizę złożonych ofert.
Ruiny Teatru Victoria: miejsce znane, ale ograniczone sezonowo
Ruiny Teatru Victoria to jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów w centrum Gliwic, związany z historią końca II wojny światowej. Od lat służą jako przestrzeń wydarzeń plenerowych, jednak ich funkcjonowanie jest w praktyce sezonowe – jesienią i zimą obiekt nie jest wykorzystywany. Miasto zapowiada zmianę tego stanu przy zachowaniu charakteru miejsca.
– Ruiny mają w sobie coś, czego nie da się zaprojektować od zera. Chcemy to zachować, ale jednocześnie sprawić, żeby to miejsce było dostępne i użyteczne przez cały rok – dla mieszkańców i dla twórców. To nie jest tylko inwestycja w budynek, ale w sposób korzystania z tej części miasta. Między innymi poprzez ten projekt dajemy ludziom powód, żeby tu zostać, studiować, pracować i angażować się w lokalną wspólnotę – mówi prezydentka Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka.
Zakres pierwszego etapu: wzmocnienie konstrukcji i nowa sala
Początek prac ma obejmować ingerencję w konstrukcję obiektu – od wzmocnienia fundamentów, przez zabezpieczenie i konserwację elewacji, po przywrócenie do użytku balkonów. Zaplanowano także odbudowę loggii, co ma poprawić stabilność i bezpieczeństwo budynku.
Kluczowe zmiany przewidziano wewnątrz. W ruinach ma powstać nowoczesna, całoroczna sala widowiskowa dla około 400 osób, z możliwością zmiany układu widowni i sceny. W założeniach przewidziano:
- 305 miejsc siedzących na parterze z opcją dodatkowych 22 siedzisk,
- 4 miejsca dla osób z niepełnosprawnościami,
- 87 miejsc na balkonie.
Projekt zakłada również montaż systemu dźwięku immersyjnego, przygotowanie nowej strefy wejściowej i foyer oraz dostosowanie obiektu do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
Od strony Alei Przyjaźni ma pojawić się ściana LED przeznaczona do prezentacji miejskich wydarzeń i działań artystycznych. Zapowiedziano także powrót neonu „Victoria”. Budynek dawnego PZMOT-u ma zostać wyburzony.
Początek Gliwickiego Kwartału Kultury
Rewitalizacja Ruin ma być pierwszym etapem szerszego planu dla obszaru między ulicami Zwycięstwa, Barlickiego, Dworcową i Kłodnicką. Miasto zapowiada stworzenie przestrzeni działającej przez cały rok – z miejscem na wydarzenia, warsztaty, spotkania i aktywność artystyczną, ale też na codzienne korzystanie.
W założeniach ma to oznaczać ożywienie tej części Śródmieścia także poza sezonem oraz zapewnienie twórcom infrastruktury o elastycznym, całorocznym charakterze.
Budżet 111,9 mln zł i dwa etapy realizacji
Inwestycję wpisano do Wieloletniej Prognozy Finansowej miasta, z budżetem wynoszącym 111,9 mln zł. Po wyborze wykonawcy pierwszego etapu przewidziano 2 lata na realizację prac. Planowane obecnie przekazanie placu budowy na ostatni kwartał tego roku nie ma wpłynąć na tegoroczną działalność kulturalną – Ruiny Teatru Victoria mają funkcjonować do końca września.
Drugi etap, obejmujący otoczenie Ruin (w tym Aleję Przyjaźni i sąsiednie przestrzenie), ma zostać przygotowany w formule konkursu architektonicznego. Prace koncepcyjne prowadzi Biuro Urbanisty Miasta w ramach Metropolitalnej Szkoły Prototypowania GZM. Ogłoszenie konkursu o charakterze realizacyjnym planowane jest w drugim kwartale tego roku.
Realizację całego Gliwickiego Kwartału Kultury zaplanowano po 2028 roku, a szacunkowe koszty mają być możliwe do określenia dopiero po rozstrzygnięciu konkursu.